Podziel się z innymi:
2012-06-25
"To tworzenie protezy do wadliwego prawa"
Źródło/Autor:
PAP
Pojawiła się groźba, że ze standardowego leczenia pacjentów onkologicznych – głównie z białaczką i szpiczakiem – może wypaść wiele powszechnie stosowanych substancji. Mogłyby być używane tylko w ramach chemioterapii niestandardowej. A to skomplikowana procedura, wymaga też wypełniania dziesiątek stron wniosków oraz czekania na indywidualne zgody z NFZ na każdy lek, który do tej pory lekarz wypisywał od ręki. "To tworzenie protezy do wadliwego prawa" – przyznaje jeden z pracowników NFZ.
Zobacz dalszy ciąg: Zaloguj się i przeczytaj pełną treść artykułu
Zarejestruj się
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp
do:
- niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
- pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
- aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.
Przeczytaj także:
Pirotechnika i nadmiar alkoholu to najczęstsze przyczyny ciężkich urazów w Sylwestra - powiedziała PAP kierująca szpitalnym oddziałem ratunkowym w Sosnowcu dr Izabela Chanek. Na SOR trafiają tej nocy pacjenci m.in. z ranami dłoni, uszkodzeniami tętnic i ciężkimi urazami oczu.
Pracodawcy alarmują, że przyznanie inspektorom pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty grozi destabilizacją ochrony zdrowia oraz znacznym ograniczeniem dostępności świadczeń dla pacjentów - informuje we wtorkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.
Trend dzielenia się wynikami badań medycznych w mediach społecznościowych budzi poważne zastrzeżenia – powiedział PAP internista dr Paweł Banaś. Ostrzegł, że samodzielna interpretacja badań bez konsultacji medycznej może opóźnić diagnozę i prowadzić do niebezpiecznego leczenia.