Podziel się z innymi:
2013-12-09
3

"Dzień dobry, chciałam się zapisać do endokrynologa". "Nie ma sprawy, proszę przyjść w... 2018 r."

Źródło/Autor: Gazeta Wyborcza

Na wizytę u endokrynologa w gdańskiej przychodni "Morena" trzeba czekać... pięć lat. - To absurd - mówią pacjenci. Dyrekcja placówki: - To kontrakt z NFZ limituje liczbę porad, jakiej możemy udzielić. Fundusz więcej pieniędzy dać nie planuje. Lekarz z długoletnim stażem: - Współpraca z NFZ jest zupełnie nieopłacalna.

"Dzień dobry, chciałam się zapisać do endokrynologa". "Nie ma sprawy, proszę przyjść w... 2018 r."
Zobacz dalszy ciąg: Zaloguj się i przeczytaj pełną treść artykułu
Zarejestruj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp do:

  • niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
  • pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
  • aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.

Zarejestruj się

Przeczytaj także:
Lekarka SOR: pirotechnika i nadmiar alkoholu to najczęstsze przyczyny ciężkich urazów w Sylwestra
31.12.2025
Pirotechnika i nadmiar alkoholu to najczęstsze przyczyny ciężkich urazów w Sylwestra - powiedziała PAP kierująca szpitalnym oddziałem ratunkowym w Sosnowcu dr Izabela Chanek. Na SOR trafiają tej nocy pacjenci m.in. z ranami dłoni, uszkodzeniami tętnic i ciężkimi urazami oczu.
„DGP”: Lekarze wrócą na etaty?
31.12.2025
Pracodawcy alarmują, że przyznanie inspektorom pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty grozi destabilizacją ochrony zdrowia oraz znacznym ograniczeniem dostępności świadczeń dla pacjentów - informuje we wtorkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.
Internista: internetowe diagnozy nie zastąpią konsultacji medycznej
30.12.2025
Trend dzielenia się wynikami badań medycznych w mediach społecznościowych budzi poważne zastrzeżenia – powiedział PAP internista dr Paweł Banaś. Ostrzegł, że samodzielna interpretacja badań bez konsultacji medycznej może opóźnić diagnozę i prowadzić do niebezpiecznego leczenia.