Aktualności
Główny Inspektor Farmaceutyczny Zbigniew Niewójt powiedział w czwartek wieczorem, że czuje się w pełni odpowiedzialny za to, że "nie zareagował odpowiednio szybko na to, co się stało" w związku z Corhydronem. Zaznaczył, że w całej sprawie trzymał się ściśle procedur, które nie przewidują poinformowania ministra zdrowia o wycofaniu określonego leku z obrotu.
10.11.2006
Ministerstwo Zdrowia przedłużyło godziny obsługi infolinii w sprawie corhydronu (0-800-190-590). Infolinia będzie czynna w godzinach 9.00-24.00.
10.11.2006
Konferencja na temat właściwego żywienia dzieci i młodzieży rozpoczęła w czwartek w Kielcach regionalną kampanię "Rośniemy zdrowo". Chodzi m.in. o to, by w szkolnych sklepikach, zamiast chipsów, słodyczy i fast foodów znalazły się kanapki, owoce i naturalne soki.
10.11.2006
Już ponad 400 osób zadzwoniło na infolinie w sprawie Corhydronu (na infolinię resortu zdrowia - 200, a na infolinię uruchomioną przez Jelfę - ponad 250). "Dzwoniły osoby, które pytały głównie o to, czy Corhydron w różnych postaciach i dawkach będzie przyjmowany w aptekach i czy otrzymają zwrot pieniędzy" - poinformowała specjalistka ds. badań klinicznych Jelfy Marzena Mąka.
10.11.2006
- tak uważa szefowa sejmowej komisji zdrowia Ewa Kopacz. "Minister ma czas na pozowanie do klipów wyborczych, a zapomniał o rozporządzeniu o dobrej praktyce wytwarzania leków" - dodaje posłanka PO (rozporządzenie to wygasło 15 grudnia 2005 r., a nowe zacznie obowiązywać dopiero od... 10 listopada br.).
10.11.2006
19
W łódzkim szpitalu im. Kopernika podawano pacjentom Corhydron z podejrzanej serii. Żadnemu z nich nic się nie stało - poinformowała rzeczniczka placówki Adriana Sikora. Według danych NFZ od stycznia 2005 do października 2006 roku w 158 aptekach na tysiąc w woj. łódzkim sprzedano 667 opakowań Corhydronu.
10.11.2006
Zmiany organizacyjne w systemie finansowania, nadzorowania i komercjalizacji badań naukowych w Polsce zapowiedział w środę minister nauki i szkolnictwa wyższego Michał Seweryński.
09.11.2006
W Internecie i prasie dziesiątki ogłoszeń drobnych: "wywoływanie miesiączki", "ginekolog - pełen zakres". Dziennikarka "Gazety" zadzwoniła pod 6 numerów w Warszawie. Mówiła, że jest w ciąży, którą chce usunąć. Wszyscy lekarze, z którymi rozmawiała, zaproponowali jej tabletkę wczesnoporonną (koszt 60 zł plus wizyta 50 zł) lub tzw. łyżeczkowanie (koszt do 2 tys. zł).
09.11.2006
10